Łączna liczba wyświetleń

sobota, 31 lipca 2010

Imperfection is Beauty

Imperfection is beauty - tak brzmi napis na jednym z ośmiu tatuaży Giny, z którą umówiłam się jakiś czas temu na rozbieraną sesję. Przychodząc na spotkanie, zobaczyłam małą kobietkę o bardzo krągłych kształtach. Włosy miała pofarbowane na szaloną czerwień, a jej twarz i ciało zdobiły liczne kolczyki. Na wstępie pochwaliła się swoją małą córeczką i miłością do gorsetów, opowiadała też dużo o pracy przedszkolanki, oraz o tym, że to ogromna zmiana kulturowa, przeprowadzić się z Anglii do Irlandii, gdzie spędziła całe dzieciństwo. Rozmawiając z Giną, zachwyciła mnie ona swoją pozytywną energią i optymistycznym podejściem do życia. Jest osobą wesołą, miłą i całkowicie akceptująca swoje kobiece krągłości, o czym przekonałam się chwilę później, gdy bez wstydu ściągnęła ciuchy i bez jakiegokolwiek skrępowania pozowała na polu, gdzie odbyła się nasza sesja.
Całe to wydarzenie było dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Gina pokazała mi, jak akceptować swoje niedoskonałości i przemienić je w atuty, a jednocześnie być pewną siebie, nawet w rozmiarze XL. Myślę, że wszystkie kobiety powinny brać przykład z takiego zachowania i potrafić cieszyć się tym co mają, bo zwykle mają naprawdę wiele, tylko boją się to zauważyć i w odpowiedni sposób wyeksponować;)

11 komentarzy:

saruch pisze...

kocham twoje zdjęcia jestes genialna mega milion mega milion.

to ostatnie love love love *

convoitise pisze...

nooogi mnie urzekły normalnie ;) i zdj b&w ;) chyba kiedys zostaniesz moja inspiracja normalnie ^^

possessed pisze...

ojej dzieki dziewczyny:*

saruch pisze...

jest mi w stu procentach miło :*

convoitise pisze...

co u mnie? :D dostałam się na studia do Krakowa :P i od pazdzienrika zaczynam nooowe zycie; )) a co u Cb? :*

zlosnica pisze...

Piękna kobieta, pięknie ukazana :) Mam nadzieję, że za chwilę i ja zaskoczę aktem jakimś :)

Anonimowy pisze...

nie jest to do końca rozbierana sesja zdjęciowa, ale prace są całkiem zadowalające. Szczególne zainteresowanie przykuło mój wzrok ostatnie zdjęcie. Genialny pomysł :)
Pozdrawiam, Agatha

possessed pisze...

jest, tylko ze akurat najbardziej podobaja mi sie te zdjecia;) na wiekszosci z nich modelka jest calkiem naga:) dziekuje, ciesze sie ze sie podoba, pozdrawiam:)

saruch pisze...

no niestety..

Anonimowy pisze...

nie widzę tej nagości.. mogę powiedzieć "półnagość"

guma pisze...

A właśnie mi o dziwo nie. Miałam farbowane o jakieś 3 tyg. później niż ona, a mi nic nie spłynęło. O.